Pieczenie to dla mnie czynność magiczna. Zawsze robię to z przyjemnością i z sercem. Wierzę, że moje nastawienie ma wpływ na smak i jakość przygotowywanych przeze mnie potraw.

Przywiązuję ogromną wagę do składników. Zawsze staram się, żeby były wyjątkowo świeże i jak najlepszej jakości. Nie używam margaryny, polepszaczy smaku i zapachu, syntetycznych aromatów. Moja kuchnia pachnie prawdziwą wanilią, miodem i korzennymi przyprawami, a ta domowa także świeżo pieczonym chlebem. Często używam ciemnej mąki, brązowego cukru. Jajka pochodzą tylko od kur z wolnego wybiegu. Ubijam prawdziwą śmietanę (nie UHT) i o ile to możliwe używam świeżych owoców. Sama robię galaretki owocowe.

Staram się, żeby moje ciasta nie były przesłodzone oraz zachowały lekkość.